:::Informacje w sprawie ochrony danych osób fizycznych

Sekretariat czynny:
w poniedziałki 
w godz. 11:30 - 12:30
w środy i piątki 
w godz. 11:00 - 12:30. 
Telefon: 606 530 239
Mail: uniwersytet3@gmail.com
   
Serdecznie zapraszamy


 


 
 







 

 


NAJBLIŻSZE WYDARZENIA:

  •  26.11.19 Wykład "Pszczoła i miód" - 16:30 Sala obrad UM
     

  •  Spotkanie andrzejkowe - Warszawianka

Stowarzyszenie Rabczański Uniwersytet Trzeciego Wieku
serdecznie zaprasza na wystawę prac malarskich

„Rabka ze starej fotografii i kwiaty polskie”

połączona ze spotkaniem andrzejkowym.
Spotkanie odbędzie się w dniu 29 listopada 2019r. 
o godz. 16:00
w siedzibie RUTW w willi Warszawianka.

 

  • 10.12.19 Jubileusz 10-lecia Chóru Cantabile - kawiarnia Zdrojowa


Rok 2019 rokiem Stanisława Moniuszki

We wtorek 12 listopada br. wysłuchaliśmy ciekawego wykładu poświęconego życiu i twórczości Stanisława Moniuszki. Tekst przygotowany przez Romana Lysego, z powodu choroby Autora przedstawiła Beata Śliwińska.
Interesujące informacje ubarwiła prezentacja muzyczna (Mazur z opery Halka, Aria Skołuby i Aria z kurantem ze Strasznego Dworu). 
Końcowy fragment wykładu zawiera takie przesłanie : "Obchodzimy w tym roku 200. rocznicę urodzin naszego wielkiego, genialnego kompozytora, którą to rocznicę czci również RUTW. Jako jego wielbiciel pragnę Państwu powiedzieć, że warto, a nawet trzeba słuchać muzyki St. Moniuszki, zarówno oper, oratoriów jak i jego pieśni, gdyż sprawia nam ona dużo radości, powoduje znakomite doznania estetyczne, nastraja łagodnością i pogodą ducha, czyni nas zatem lepszymi ludźmi".

(b)


Rabka-Zdrój, 12 listopada 2019 r.

Podziękowanie 
dla

Studio WikNET sp. z o.o. 
za

udostępnienie naszemu Stowarzyszeniu korzystania z szerokopasmowego dostępu do Internetu.
Szczególne słowa wdzięczności kierujemy do p. Krzysztofa Łopaty, dziękując za zrozumienie trudnej sytuacji, 
w jakiej znalazło się Stowarzyszenie Rabczański Uniwersytet Trzeciego Wieku.
Jest nam niezmiernie miło, że możemy umieścić Pana i Firmę WikNet w gronie naszych Przyjaciół i sponsorów.
 

W imieniu Zarządu i słuchaczy
Elżbieta Szarawara
 wiceprezes RUTW

 


… i choć każdy z nas ma swoje

w sobotę 09 listopada br. mogliśmy uczestniczyć w kolejnych wspomnieniach o zasłużonych rabczanach, którzy już patrzą na nas z góry. Zaproszeni do prezentacji wspomnienia – przybliżyli nam sylwetki, zasługi, a często i wiadomości nie do przeczytania nigdzie. Jedni odeszli dawno, drudzy wręcz na dniach, ale nostalgia taka sama.

Uroczystość uświetnił występ chóru Rabczańskiego UTW pod dyrekcją Zosi Zborek. Pieśń „Dona nobis” i kirem okryty Psalm „De Profundis” (w tłumaczeniu z głębin, z otchłani) wprowadziły wszystkich w zadumę i nostalgię należną uroczystości. Ale, żeby nie popaść w skrajność, ze względu na zbliżającą się rocznicę odzyskania niepodległości, kilka pieśni tego okresu w wykonaniu naszych chórzystek – bo nie ma takiego Polaka, któremu obojętne są „Legiony” czy „Hej dziewczyno” – przywróciło wiarę, nadzieję i sens w życie. Dziękujemy! Dziękujemy, bo śpiewanie w chórze to ciężka praca, ale efekty były widoczne.

Jestem pewna, że każdy z nas ma swoje osobiste „Zaduszki” zapewne częściej niźli raz w roku i wcale nie jest do tego potrzebna scena. Przecież nie da się zapomnieć naszych bliskich zmarłych, a to: ukochanych rodziców, rodzeństwo, współmałżonków, czasem i niestety własnych dzieci, ale i czułych i rozpieszczających nas w dzieciństwie babć, dziadków, cioć i pozwalających na wszystko wujków. Nie zapomnijmy o dobrych sąsiadach, koleżeństwie szkolnym, przyjaciołach z pracy no i tych, których nie było dane nam poznać, bo Oni też są, a my dzięki Nim.

Zainteresowanych odsyłam na stronę Rabki do obejrzenia filmu z Zaduszek autorstwa Piotra Kuczaja.

Kłaniam się zniczowo, ale i z Pierwszą Brygadą w duszy

Małgorzata Kaznowska


Propozycja wycieczki do Pragi   TERMIN : 20-22.04.2020 R.

Dzień 1 
Wyjazd godz. 7.00 , przyjazd do Pragi ok. 17.00, obiadokolacja,
Praga nocą, zakwaterowanie, nocleg.
Dzień 2
Śniadanie, zwiedzanie ; rynek Starego Miasta , Ratusz Staromiejski ze słynnym zegarem astronomicznym, kompleks Hradczan, Zamek Praski, Katedra Św. Wita, Złota Uliczka, praska Loreta, dzielnica Mała Strana, Josevov żydowska dzielnica Pragi. Obiadokolacja. Nocleg.
Dzień 3
Śniadanie ,ciąg dalszy zwiedzania Pragi : Kościół Św. Mikołaja, Most Karola, spacer po Wyszechradzie, Ok. 14.00 obiad, wyjazd do Kraju ok. 15.00 . Powrót ok. godz. 24.00

Cena : 540 zł/os przy min. 45 osobach płacących 
plus (Hradczany 250 czk /125 czk emeryci powyżej 65 roku życia na podstawie legitymacji )
Cena obejmuje:
• Transport autokarem LUX, (klimatyzacja, barek, DVD)
• nocleg x2,(hotel 3*, pokoje 2,3 osobowe z łazienką), dopłata do jedynki 100 zł/os
• Śniadanie bufetowe x2 , obiadokolacja, x2 , obiad x1
• usługa pilota /przewodnika,
• ubezpieczenie NNW 5 000 zł i KL 20 000 EUR
• zestawy słuchawkowe tour guide

ORGANIZATOR ZASTRZEGA SOBIE PRAWO ZMIANY KOLEJNOŚCI REALIZACJI PROGRAMU
WYJAZD NA PODSTAWIE DOWODU OSOBISTEGO LUB PASZPORTU 

Zapisy do końca listopada wraz z zaliczką w wys. 200 zł przyjmuje kol. Elżbieta Szarawara w godzinach dyżurów RUTW.


Jakie metody miał Metody ?
We wtorek 22 października w nadal dla nas przyjaznej sali obrad Urzędu Miejskiego gościliśmy przyjaciela naszej p. Prezes dr. Adama Wójcika. Matematyka z wykształcenia i profesji, ale nade wszystko zapalonego historyka, który z pasją wprowadził nas w odległy czas działalności dwóch sołuńskich misjonarzy bizantyjskich braci, synów greckiego dowódcy wojskowego. Cyryl i Metody – to ich śladami kroczyliśmy zasłuchani w relację pana Adama. Przerażająco rozległa wiedza , erudycja i aura pasji - bo taką z łatwością dało się wyczuć - nie pozwoliła na skorzystanie z ogromu wiadomości, którymi sypał z rękawa wykładowca. Czym się szczególnie wsławili – bo to, że wręcz jako endemici są i świętymi Kościoła katolickiego i prawosławnego, nazywani apostołami Słowian – to może dla niektórych słuchaczy było jasne. Ale, że po studiach na Akademii Konstantynopolitańskiej, a potem jako jej wykładowcy, są twórcami i popularyzatorami rytu słowiańskiego już w X w (choć my zaczęliśmy z niego korzystać dopiero w XV) - nie każdy wiedział. Królująca cyrylica, a potem głagolica była czytelna tylko dla wybrańców. 
- Co się na to złożyło , co mówią źródła o mieszkańcach Tesalonik, skąd rozpoczęli misje i dlaczego od Krymu, kiedy udali się na Morawy, jak doszło do uwięzienia Metodego i kto za tym stał? No i najważniejsze -czy Mieszko I istniał w realu i na czym polegał chrzest Polski w 966r? (to mnie zwaliło z krzesła).

Fantastyczna była mnogość wtrętów w tzw. międzyczasie – ponieważ wiedza i zaangażowanie naszego wykładowcy sprawiały, że z łatwością teleportowaliśmy się do zupełnie innych obszarów tak geograficzno- terytorialnych, jak i obyczajowo - narodowych. 
Wiemy, gdzie bije serce św. Nauma, jaka jest prawda dotycząca „misy chrzcielnej” w Wiślicy i wiele, wiele innych perełek . Ciekawostek nie brakło, a były i takie, które otwierały szeroko oczy , np.: kto nazwał Porohy Dniepru - ale nie zdradzę. Kto był, to wie. Ciekawskich odsyłam do internetowych wiadomości, bo warto się zarazić tamtym czasem. 

Mnie wykładowca zaraził – Staszka też, bo się przyznał. 
Dziękujemy raz jeszcze i zapraszamy w wolnym czasie na ciąg dalszy tego mało znanego nam okresu.

Kłaniam się w pas 
Małgorzata Kaznowska 


IV kwesta na rabczańskich cmentarzach

W dniach 01, 02 i 03 listopada 2019 r. /piątek, sobota i niedziela/, po raz czwarty w Rabce-Zdroju będzie przeprowadzona kwesta na renowację grobów żołnierzy, które znajdują się na cmentarzu parafialnym przy ul. Orkana.
Organizatorzy serdecznie zapraszają do współpracy wszystkich, dla których renowacja zaniedbanych grobów żołnierzy jest ważną inicjatywą społeczną i patriotyczną.
Zapraszamy do kwestowania w dniach 01, 02 i 03 listopada w godz. 09.00 – 17.00 na cmentarzu parafialnym na ul. Orkana oraz na cmentarzu komunalnym przy ul. Kilińskiego. Planowane są jednogodzinne dyżury.
Zgłoszenia można dokonać telefonicznie 600 64 21 72, deklarując dzień i godzinę kwesty.
Identyfikatory prosimy odbierać w dniach 29, 30 i 31 października w godz. 14.00 – 16.00 w siedzibie MOK ul. Chopina 17
Renowację grobów można wspierać również dokonując wpłaty na specjalnie na ten cel utworzony rachunek bankowy: 
30 8815 0002 0000 0022 2183 0001 Bank Spółdzielczy w Rabie Wyżnej.

Licząc na Państwa życzliwość i współpracę.
Z poważaniem
Stanisław Kiersztyn


i iii doczekaliśmy się

Nic w tym życiu nie jest całkowicie proste, łącznie z kreską od linijki. Ale zacznę od początku. Po nieszczęsnym pożarze we wrześniu minionego roku naszego „Anioła”, kiedy to straciliśmy siedzibę RUTW, a mieszkańcy domu dach nad głową, wydawało się, że to już koniec naszego być albo nie być. Ale dzielne ówczesne szefowe Stowarzyszenia Prezes Grażynka Lysy i jej prawa ręka (nie mówiąc o głowie i nodze ) Beata Śliwińska nie dały się pogorzelisku. Wizyty, pisma, monity i rozmowy u włodarzy miasta były niepalną, a jednak iskrą w staraniu o nowe lokum. Wstępny i gratisowy kosztorys remontu przydzielonego przez władze Miasta zrobił Roman Lysy i to był strzał, to rozpoczęło drogę nadziei na to, że się da, że nie trzeba Bóg wie jakich milionów, żeby pomieszczenia po byłej bibliotece znowu ożyły. Pan Burmistrz nie był przeciwko, a radni tak naciągnęli budżet, że znalazły się środki na remont. I chwała IM za to. Remont rozpoczął się, a jego Aniołem Stróżem czuwającym nad tempem, zadaniowością i solidnością wykonania była pani Kierowniczka ZGM-u, a teraźniejsza nasza sąsiadka pani Marysia Nowacka, której już na zawsze kłaniamy się w pas nie tylko za to, ale i za własnoręcznie zrobione magiczne babeczki z przepisu Mamy, którymi zaskoczyła wszystkich wkraczając na przyjęcie.

Oficjalnego otwarcia w dniu 15 października br. dokonali włodarze miasta i goście popierający naszą działalność i bliscy naszemu sercu. Dziękujemy nie ostatni raz, bo pewnie wsparcie i pomoc będą konieczne w dalszej działalności, ale dziękujemy najserdeczniej: Panu Burmistrzowi Leszkowi Świdrowi, że mimo kłopotów finansowych, jakie miasto odziedziczyło, nie skąpił kasy. Pani Wiceburmistrz Małgorzacie Gromali, która najprawdopodobniej nie tyle, że nam sekunduje, ale chyba nawet nas kocha i obiecała, że zrobi co się da, żebyśmy istnieli nadal i mieli się w dobrej kondycji, radnym Rady Miejskiej, że wyrazili zgodę i wyłuskali z budżetu środki finansowe na remont pomieszczenia, a głównie przewodniczącemu Rady Michałowi Skowronowi, który za tym stoi i, jak to się mów,i bez Michała ani rusz. Pani Asi Lelek, której nie było ciałem, ale duchem była, bo zawsze jest z nami. Za Jej bezinteresowne i pełne chęci wspieranie naszych pomysłów i potrzeb. Beatce Stolarczyk, która przez miniony i ten rok użyczyła nam, a wręcz przytuliła nas do swojego biura w okresie naszej bezdomności. Nigdy nie odmówiła ani pomocy, ani porady, ani miejsca na biurku. Dziękujemy z całego serca za ten sympatyczny i opiekuńczy czas i uroczy prezent. Dziękujemy Paniom z Wydziały Promocji UM Kasi Derek, Małgosi Peruckiej, której wyrozumiałość dla naszych „byków” sięga Kosmosu i Wioli Wróbel. Oraz paniom z Biblioteki Miejskiej Ani Gąsior i Irenie Hajda za przybycie i piękne prezenty.


:::fotorelacja w naszej galerii

Muszę też podziękować naszym studentom, bez których, mimo wyremontowanego pomieszczenia, otwarcie nie odbyłoby się, bo praca, którą włożyli, jest w ludzkich słowach nie do opisania, czas nie do oddania no i ofiarność na miarę św. Franciszka. Przenoszenie sprzętu, mebli i całego wyposażenia z zalanych pomieszczeń spod Anioła, transportu, przechowywanie w domach prywatnych i wywózka własnym transportem uratowanych przedmiotów, mycie, szorowanie, polerowanie i ogarnięcie tego, co z pogorzeliska zostało - no cóż Nobel! A potem urządzenie pomieszczeń biurowych – to samo się nie stało !

Szczególne podziękowania należą się: staroście roku Michałowi Skowronowi – Michał jesteś Wielki!, Ewie Rypel, która w plecaku, na piechotę nosiła, wynosiła, przynosiła i była na kiwnięcie palcem. Ewa masz plusa!, Piotrkowi Sumarze, że zawsze był jak była potrzeba, Józkowi Żurkowi, Julianowi Masłowskiemu, Jackowi Karneckiemu, Zosi Chudy, Krysi Syrek, Czesi Rączce, Staszkowi Żurowi i Edkowi Urbaniakowi a nade wszystko Władziowi Książkowi, który, nie będąc naszym członkiem, spisał się na medal. Władziu dziękujemy!

Zosi, Oli, Ewie, Eli i Kryni za wszystko, ale i za nie dość, że pyszne - to artystyczne kanapki i obsługę gości.

Jak obyczaj nakazuje nasz honorowy członek Rady Programowej ks. prałat Józef Kapcia wręczył pani Prezes w prezencie krzyżyk franciszkański, żeby nie było heretycznie pobłogosławił nową siedzibę, a my - jak Bóg przykazał -pokropiliśmy ją szampanem.

Do pracy kochani! Stowarzyszenie UTW to nie zakład opiekuńczy. Sekretarki nie ma na etacie. Zapraszamy do zgłaszania swoich umiejętności pomocnych w działaniu – każdy z nas coś umie, tylko chyba skrywacie to - a pracy jest wiele.

I ja tam byłam, miód i …
Małgorzata Kaznowska


Sursum corda! Niech się spełni!
18.10.br zostały przywitane (specjalnie rodzaj żeński – ponieważ były tylko panie) w nowej naszej siedzibie - przez Zarząd RUTW. Ela Szarawara przedstawiła oferty zajęć proponowanych przez nas, a nowe członkinie przedstawiły się i każda z nich powiedziała kilka słów o sobie i swojej „mocy” przerobowej, zainteresowaniach , oczekiwaniach i propozycjach do planu pracy. Spotkanie odbyło się przy kawie, herbacie i ciastku.
Z kuluarów wiem, że nowe nasze studentki zaskoczyły Zarząd dotychczasowym dorobkiem i chęcią konkretnych działań. Sursum corda! Niech się spełni!
Do dzieła dziewczyny! Cieszymy się, że jesteście z nami !

powodzenia
(M.K)


II Rajd. im. Juliana Kawalca

III Rajd. im. Juliana Kawalca już za nami. Rozpoczął się tradycyjnie w Parku Zdrojowym „Pod Grzybkiem” z udziałem Burmistrza Rabki-Zdroju Leszka Świdra, który życzył wszystkim dobrej pogody i miłych wrażeń podczas wędrówki. Beata Śliwińska powitała uczestników rajdu w imieniu organizatorów i przypomniała krótką historię tego rajdu. Pomysłodawcy, czyli nasze Stowarzyszenie RUTW, w ten sposób chciało upamiętnić Honorowego Obywatela Rabki-Zdroju – piewcy Gorców, poety, pisarza, publicysty związanego z naszym miastem, autora powieści „Czerwonym szlakiem na Turbacz”, „Tańczącego jastrzębia’, „Przepłyniesz rzekę” i wielu innych. Pierwszy rajd odbył się w 2016 roku w setną rocznicę urodzin pisarza, wtedy też otwarto w Parku Zdrojowym Aleję im, J.Kawalca.


:::zdjęcia w naszej galerii

Następnie ponad 30-osobowa grupa udała się do schroniska na Maciejowej. Słoneczny, choć wietrzny, dzień sprzyjał wędrówce pasmem Gorców. Czas przy schronisku upłynął w miłej atmosferze przy grillu i wspólnym śpiewaniu piosenek turystycznych i biesiadnych.
Wspomnieniami o Julianie Kawalcu, jego domu rodzinnym, życiu, twórczości podzielili się najbliżsi członkowie rodziny – córka Ewa i wnuk Piotr. Beata Śliwińska, wspominając pisarza a zarazem swego sąsiada, przypomniała uczestnikom rajdu fragmenty znanej „Harfy Gorców”. Julian Kawalec kochał góry, ludzi i takim go zapamiętamy.

/kw/


8 października  - rozpoczęcie roku akademickiego 2019/2020 

Już nie liczę, który to raz
spotkaliśmy się przy liście obecności (Krysia dba o ład i ordnung ! ), ale i powitali przybyłych gości i nowych członków Rabczańskiego UTW.


więcej zdjęć :::TUTAJ

Nasz Pan Burmistrz piękną polszczyzną, spokojnym tonem i rozległą wiedzą przedstawił nam - zapewne w skrócie - historię Kościółka na Piątkowej Górze, zwanym również .., a no właśnie? Kto był, to wie! Z przyjemnością przeniósł nas w ciekawe momenty tego miejsca, począwszy od zbójów grasujących tu niegdyś (głównie przy Pociesznej Wodzie) przez decyzję hrabiny Antoniny Potockiej, aż do obecnego księdza Czesława, którego zasług dla tego miejsca nie sposób zliczyć. Dziękujemy.
„Świeżutka” pani Prezes rozpoczęła merytorycznie spotkanie i choć widać było, że trema ją zabija, dała radę! Do Zarządu dołączyła nowa koleżanka Aleksandra Kopczyńska, która pełniąc funkcję wiceprezes odpowiedzialna będzie za edukację.
Zaproszony gość Wicestarosta Powiatu Nowotarskiego pan Bogusław Waksmundzki życzył wielu sukcesów, ale też zachęcił do pisania grantów - w związku z koniecznością opłat medialnych, jakie spadły na nas od tego roku. Marek Szarawarski zapewnił o opiece nad zimową Senioriadą, która to od przyszłego roku nie będzie już Ogólnopolska - ale Międzynarodowa, ponieważ zwiększa się liczba chętnych do wzięcia udziału zagranicznych grup. Po przedstawieniu harmonogramu zajęć na rok 2019/2020 i ogólnego zarysu planu pracy przez wiceprezes ds. promocji Elżbietę Szarawarę, królowały przyziemno – organizacyjne sprawy.
Wyremontowane pomieszczenie niczym nie przypomina dawnego lokum biblioteki. Jest świeżutko, choć dopiero jesienne pluchy i zimowa aura pokaże, czy remont spełnia potrzeby. Wierzę, że tak.

Również życzę powodzenia zarówno Zarządowi, jak i studentom
Małgorzata Kaznowska


Te też za krótkie i w dodatku ….

Jak każde wakacje i tegoroczne były bezlitośnie za krótkie, w dodatku w Jarosławcu – żeby to chociaż w Wałęsowie czy Donaldowie - to nie! w Jarosławcu, jakby bidy było mało. No cóż. Nie ja wybieram nazwy miejscowość, choć ta okazała się całkiem miłą wioską z fajnym ośrodkiem „Marysieńka i Napoleon”, gdzie szefował przesympatyczny Wojtek i jak sama nazwa wskazuje karmili nas - jak na Cesarza przystało. Zdjęcia mówią za siebie- i i i należy wierzyć, że szefostwu się jakimś boskim cudem opłacało, choć mnie się to marnie mieści w głowie. Ale Polak potrafi! Inwestycje w postaci nowych apartamentowców i luksusowych hoteli rosną jak grzyby po deszczu, ceny w sklepach od ryb po oferowane towary „czajna” z kosmosu – znaczy bez szoku, jak wszędzie.

Nie będę się rozpisywać nad pogodą, bo jaka nad Bałtykiem w tym czasie bywa to każdy wie, a jak nie wie, to czegokolwiek się domyśli przez pryzmat parasola - to święta prawda. Towarzystwo wbrew podejrzeniom sprawne (z małymi wyjątkami , któreż to sobie bardzo dzielnie radziły i absolutnie nie były „kulami u nogi” , za co należą się tymże wyjątkom wielkie BRAWA ! ! ! ).

Jadąc nad morze zaliczyliśmy zwiedzanie Torunia, które w czterdziestostopniowym upale było zaprawą dla zaciętych i ciekawskich, bo ze zdrowiem miało mało wspólnego. Ja dotrzymywałam towarzystwo mojej przyjaciółce Marii w uroczej, zacienionej i nawet na lekkim przeciągu, kawiarence. Tak że sprawozdanie z tego wyczynu musi zrobić ktoś, kto był.

W Darłowie zaskoczyło mnie nie tylko miasta z portem przeładunkowym i pasażerskim (łącznie z fabryką lodu do transportu ryb). Natomiast oparta na faktach wędrówka śladami króla Eryka Pomorskiego z dynastii Gryfitów, króla Norwegii, Dani i Szwecji (1389 – 1459), księcia słupskiego w połączeniu z dowcipem pani przewodnik zaskoczyła miło nie tylko mnie. Pięknie spędzone przedpołudnie zakończyło się ulewą, jakiej świat nie widział. Ale żeby nie było tylko plażowanie, piach, stoiska z wszędobylską chińszczyzną, podjadanie pyszności, spacery po wiosce, która ostatnimi podrygami jeszcze gościła w kawiarenkach, knajpkach i smażalniach senioralnych gości (choć młodych mam z „pampersiakami’ też było trochę), szef zorganizował nam tzw. potańcówkę z darmowym wyszynkiem. Za dobre sprawowanie były dodatkowe dwie i jak śpiewa Paulina Bisztyga, „…i to mi się w tobie najbardziej podoba”.

Święty Augustyn z Hippony powiedział „człowieku, naucz się tańczyć, bo inaczej aniołowie w niebie nie będą wiedzieli co z Tobą zrobić”.

Wykonywany przez amatorów, często jest lekceważony, czy traktowany z przymrużeniem oka – ot takie tam pląsy, a taniec sam w sobie poza aktywnością (spalaniem kalorii), ruchem, pracą, czynnością, zabawą jest również rytuałem, przekazem, a co ważniejsze jest naszym drugim językiem, narzędziem terapii, środkiem do kontaktów z drugim człowiekiem i absolutem. To pozawerbalna komunikacja. Umożliwia odkrycie swojego ciała, poznanie go i zaakceptowanie. Podczas tańca ciało produkuje adrenalinę i noradrenalinę, które poprawiają nasze samopoczucie, a endorfina, której powstaniu taniec sprzyja, to „enzym szczęścia”, który poza tym ,że towarzyszy stanom zakochania i radości bez względu na wiek, działa przeciwbólowo (Basia mówi: bolą mnie kolana, ledwo łażę, ale jak zagrają to i tak pierwsza idę tańczyć). Sprawia też, że sięgamy ekstazy. Tańcząc, snujemy nieświadomie opowieść o swoich emocjach, bo ten ruch nas odczarowuje, a nawet obdziera z uszczypliwości, plotkarstwa, fochów, dąsów, pretensjonalności. W tańcu promieniejemy . Nie każdy jest tancerzem, ale każdy może, a nawet powinien tańczyć, bo ten czas scala harmonijnie ciało z naszą duszą.

Ktoś, kiedyś powiedział tak: „Tańcz , jakby cię nikt nie widział. Śpiewaj, jakby nikt cię nie słyszał. Kochaj, jakby nikt nigdy cię nie zranił. Żyj, jakby nie było jutra” i tego się trzymajmy.

W drodze powrotnej do domu na godzinkę wstąpiliśmy do Bydgoszczy, gdzie przewodniczka zwijała się jak w ukropie, żeby podać jak najwięcej wiadomości. Piękne miasto było zaskoczeniem niemałym, no a wisienką na torcie był przechodzący przez środek Rynku i łączący Bydgoszcz z Kapsztadem 18 południk, którego linia lśni światłem nocą. Bydgoszcz to pochodna dwóch słów – „być – gość” ,co uwiecznione jest w trójkolorowej fladze z otwartą bramą, a to równoznaczne z zaproszeniem.

O tańcu mogę jeszcze długo – ale wakacje były za krótkie, żeby tu wszystko pomieścić.

Jeszcze raz dziękuję Eli, że organizując wyjazd nie pozabijała nas na czele ze mną – dogadzając każdemu do bólu. Dziękuję grupie za dyscyplinę i radość, jaką był ten czas przepełniony. Zwieńczeniem dobrego sprawowania było Podziękowanie od Naczalstwa Wojtka – że nie powiem – normalna wdzięczność, że wszyscy dożyli końca turnusu w zdrowiu i bezkolizyjnej formie.

Kierowcy ZYNDRAMa obwieźli nas szczęśliwie w obie strony ,za co też serdecznie raz jeszcze dziękujemy, a że w tym samym składzie - wielkie podziękowania Opatrzności, że nikomu w tym czasie nie przysłała „powołania”.

:::zdjęcia

Kłaniam się i do następnego roku
Małgorzata Kaznowska


Wydarzenia roku akademickiego 2018/19