Sekretariat czynny 
od poniedziałku do piątku 
w godzinach 8:00-16:00
Czwartek- dzień pracy wewnętrznej sekretariatu
Godziny przyjęć
9:-00 - 14:00.
tel.: 18 26 82 371
Serdecznie zapraszamy


 


 
 





 

 


INFORMUJEMY:

1. Istnieje możliwość zamówienia koszulki UTW na własność.   Koszt koszulki - 30 zł.
    Zamówienia do 25 maja można składać u Pani Anny Wzorek lub w sekretariacie. 
2. ZMIANA TERMINU WYCIECZKI
Planowana wycieczka na Słowację odbędzie się 12 czerwca. Wyjazd z dworca busów o godz. 9:00

NAJBLIŻSZE WYDARZENIA

  • 19 maja 2018 r. udział w Olimpiadzie Sportowej „Trzeci Wiek na Start” w Łazach,
    Osoby chętne na wyjazd na letnią Olimpiadę w Łazach prosimy o zapisy w sekretariacie.

  • 21 maja PONIEDZIAŁEK !!! 2018 r.- godz. 16:00 – Galeria „Pod Aniołem” 
    wykład dr Bożeny Bogusz – „Borelioza choroba naszych czasów”

  • 26 maja 2018 r. – godz. 18:00- Kościół pw. św. Tereski – Gminny koncert z okazji Dnia Matki (udział Cantabile)

  • 28-30 maja 2018 r. – warsztaty artystyczne ( chór, plastyka, brydż) Mszana Dolna

  • 15-17 czerwca 2018 r. – Otwarte Dni Seniora i zakończenie roku akademickiego.


Majówka z chórem Cantabile

Żeby tradycji stało się zadość, tak i tego roku Uniwersytecki chór Cantabile pod dyrekcją pani Zofii Zborek dał koncert pieśni patriotycznych. Przy świątecznie przyozdobionej sali, której punktem centralnym był na biało czerwonym tle, namalowany przez naszą koleżanką Marię Świątkowską obraz Naczelnika Piłsudskiego, odśpiewano od „…Majowej jutrzenki…”, przez „…, pąki białych róż…”, „…w okieneczku stała…”, naturalnie nie brakło Wawelu z Zygmuntowskim dzwonem, oraz przybyłych ułanów pod okienko. Zakończyliśmy wspólnie odśpiewaną ROTĄ. Następnie rozdano śpiewniki, i z gośćmi śpiewano - rzec by można - pod niebiosa.

     
:::zdjęcia

Dziękujemy Pani Burmistrz, że znalazła czas i pośpiewała z nami.
Osobiście chcę podziękować pani Bożenie, która jako jedyna przyszła na nasze śpiewanie z wnukami – dziękuje pięknie. Wzruszyliście mnie kochani.
Dziękujemy chórzystkom – za niezmordowane próby i piękny koncert.

A Jankowi Cieplińskiemu za fotograficzną dokumentację.

Małgorzata Kaznowska


Łódź – ziemia obiecana






Kto nie był, niech żałuje i to gorzko żałuje, bo choć wykład pani profesor Anny Mlekodaj, gdyby nawet był o przydawkach i imiesłowach nie daj Boże biernych, też byśmy słuchali z zapartym tchem. Łódź Reymontowskich czasów przedstawiona przez Nią była ucztą duchową.

Łódź nie jest bliska sercu Polaków – Kraków, Grynia, Warszawa, a nawet Kołobrzeg mają w naszych sercach swoje miejsce z różnych względów. Łódź jest gdzieś tam, ale do niej nie jedzie się na wycieczkę, a już Boże zachowaj coś zwiedzać. I choć film „Ziemia obiecana” widział każdy, to wątpię, czy po jego obejrzeniu znalazł się ktoś, kto wsiadł w dowolny środek lokomocji i chciał na własne oczy zobaczyć to potężne zagłębie włókiennictwa, a przecież większość tych dziewiętnastowiecznych molochów fabrycznych i pałaców stała nie tknięta do niedawna. Trafna, a co dziwniejsze aktualna analiza psycho-fizyczna trzech nacji dominujących wówczas, a to: Niemców, Żydów i Polaków nie uległa degradacji i trwa po dziś dzień.

Manchester City i Luwr – czy te rozpoznawalne w każdym języku słowa kojarzą się komuś z naszą Łodzią? Hmm…, a jednak.

Tytuł – „Pomnik Historii” – nadawany w Polsce od 1994 r obejmuje 58 obiektów min: Kazimierz Dolny, zespoły miast w Krakowie, Toruniu, archikatedrę we Fromborku, Kopalnię Soli w Wieliczce, a nawet Grunwaldzkie pole. Dziewiętnastowieczna zabudowa Łodzi też do nich należy:

- Księży Młyn - gdzie niespełna kilometr od słynnej dzisiejszej Piotrkowskiej (której zabudowa ze słynnym placem Wolności i pasażem Meyera też jest Pomnikiem Historii) – Karol Scheibler stworzył tu dla swoich pracowników miasto w mieście, łącznie z własną walutą. Dzisiaj po rewitalizacji mieszczą się tam słynne Lofty „u Scheiblera”, których metr kwadratowy wywindował do ceny 7500,00 zł,

- fabryka i rezydencja Ludwika Geyera ze skansenem architektury drewnianej (jedynie on nie żałował w Łodzi na swoje fabryki ani tynku, ani białej farby – reszta z czerwonej cegły),

- przędzalnia, brama zakładowa i pałac Izraela Poznańskiego, który mogliśmy podziwiać w kadrach filmu Andrzeja Wajdy,

- Cmentarz Stary i Żydowski.

Ci trzej królowie swojej epoki zostawili nam w darze perły architektoniczne i choć podejrzewani o zaprzedanie duszy samemu diabłu ze względu na nieludzkie traktowanie i drastyczne wykorzystywanie pracowników – przeszli do historii, jako twórcy polskiego włókiennictwa i miasta Łodzi.

Pani profesor zaproponowała zorganizowanie wycieczki UTW w tamte strony, a ja polecam zgłębić wiadomości pod krzakiem bzu, albo obok bagna z kaczeńcami – bo to urok tego miesiąca.

Jeszcze raz dziękujemy za pełen entuzjazmu, płomienny wykład – jakby co – bakcyl połknięty!

- fajnie, że byłam - 
Małgorzata Kaznowska


 

Wykład o twórcy ekspresjonizmu

Spotkanie, które miało miejsce w Galerii „Pod Aniołem” 27 marca przygotował i prowadził nasz mistrz od zajęć plastycznych, pan Jan Kolecki, a myślą przewodnią była epoka impresjonistów. Drogi, jakie przecierali swoją innością, reakcję społeczeństwa i ludzi wpływowych, którzy decydowali o tym, kto będzie uznanym malarzem, a kto nie. Spotkanie poświęcone było w szczególności twórczości Vincenta Van Gogha i temu, jak sobie radził z siermiężną rzeczywistością. Zainteresowani dopisali. Choć na ekranie przez większość wykładu królowała „Dziewczyna z perłą” (którą ubóstwiam), uważam, że lekkość z jaką przenosił nas pan Jan do epok i stylów, które dominowały w malarstwie uznanym, wpływom jakim ulegał i pasji, jaką obdarzał każdą ze swych prac, wszystko to przybliżyło i epokę i samego Vincenta.

Doskonale wiemy, że kariera minęła go za życia. Żył w nędzy, wspomagany finansowo jedynie przez brata, do którego w ogromnej liczbie listów, między innymi napisał : „czuję tak wielką potrzebę malowania, że jestem zdruzgotany psychicznie i wyczerpany fizycznie, właśnie dlatego, że nie mam innego sposobu, by zwrócić ci kiedykolwiek wydane pieniądze. Nie mogę nic poradzić, że moich obrazów nie podobna sprzedać”. Ale w innym liście pisał już z nadzieją ” Nic nie poradzę, że moje obrazy się źle sprzedają. Ale nadejdzie czas, gdy ludzie zrozumieją, że są warte znacznie więcej niż cena farby, której użyłem do ich namalowania”. Tragiczne i genialne jednocześnie.
Kto płynie z prądem, nie decyduje o kierunku – mówi stare porzekadło, którego aktualność nie niknie i dzisiaj. 

Każda inność czy w muzyce, czy w malarstwie, musi przejść swoją katorżniczą drogę, ale pionierzy pełni pasji i wiary w ludzi nie odstępowali od swoich wizji, bez których życie stawało się dla nich bezsensowne. Bo ta forma marzeń – to poniekąd wiedza, co chcemy robić i do czego dążymy. Jeżeli boimy się swoich wizji ze strachu przed rozczarowaniem, to rzeczywiście lepiej się opatulić ciepło i trwać bez marzeń, ale i bez nadziei.

Dziękuję za teleportację w szary, chłodny, pełen smutku i ubóstwa świat, choć płonący żarem pasji, wytrwałości i miłości - bo tak się czułam.

Małgorzata Kaznowska


Nagrody dla naszych koleżanek

13 kwietnia 2018 roku odbył się  w Dąbrowie Górniczej wernisaż Konkursu Fotograficznego  „Świat widziany oczami pokolenia 50+ ", który został zorganizowany dla słuchaczy Uniwersytetów III wieku z okazji  przypadającego w tym roku X-lecia istnienia Uniwersytetu III  Wieku w Wyższej Szkole Biznesu w Dąbrowie Górniczej.
W Konkursie wzięło udział 48 osób reprezentujących 19 Uniwersytetów Trzeciego Wieku z całego kraju. Zdjęcia 36 osób spełniły wymagane w konkursie warunki i zostały zakwalifikowane do finału. Przynajmniej jedno zdjęcie każdego z uczestników konkursu zostało zaprezentowane na wystawie. 
Na konkurs swoje zdjęcia wysłały 2 osoby z naszego uniwersytetu. Prace obu zostały dostrzeżone przez jury konkursu. Elżbieta Boryczka za zdjęcie „Zawirowania” zdobyła II miejsce, a Anna Wzorek za zdjęcie „Dolina Chochołowska” nagrodę Zarządu UTW organizującego konkurs.


2018.03.06. - GALERIA MOK ,,POD ANIOŁEM, Wieczór jak marzenie
                    SPOTKANIE Z OKAZJI
MIĘDZYNARODOWEGO DNIA  KOBIET - ZAWITAŁY, LATA DWUDZIESTE - LATA TRZYDZIESTE 

Wśród głębokich potrzeb psychologicznych człowieka jest i potrzeba uznania, a że na wtorkowym spotkaniu „Lata dwudzieste, lata trzydzieste” zaskoczyłyście mnie in plus - drogie koleżanki - dlatego pragnę złożyć przed każdą z osobna WIELKIE UZNANIE.
Dziękuję, a nawet chylę czoła, za wielkie staranie, którego ukoronowaniem były zaprezentowane kreacje. Nigdy nie wiemy, co zapala w nas ogień, że nagle mija się bariery z lekkością, że nikogo do niczego nie trzeba ani zmuszać, ani nakłaniać, że nagle „da się”, wbrew podejrzeniom, a w porywach i narzekaniom. Myślę, że trzeba częściej organizować takie „przebierańcze” spotkania, choćby po to , żeby nie uśpić Waszego potencjału i kreatywności, bo że pomysłowość wzięła górę, było namacalne. Jestem z WAS dumna, bo stylowa odmiana i cała otoczka jej towarzysząca sprawiły, że wyszłyście z codzienności – począwszy od cudownych torebek, przez rękawiczki, perły, pióra, koronki, po zarzucone, lisy, pelisy, brokaty, koraliki, cekiny i fantazyjne nakrycia głowy. Uśmiechajcie się częściej, bo fotografując Was uśmiechnięte, widzę zupełnie inne kobiety ( naukowcy- żeby nie było, że ja- zbadali, że dzieci uśmiechają się 400 razy na dobę, a dorośli zaledwie 15 i w dodatku muszą mieć ku temu solidny powód – czy to nie pokręcone ?).
Nastrój wieczoru uświetniły nie tylko dekoracje, kreacje i muzyka tamtych lat, ale i występ koleżanek z tubylczego kabaretu „Zielono mi”, które sprawnie i fachowo bawiąc publiczność zaprezentowały świetne teksty o tak zwanej naturze kobiety – która jak wszyscy wiedzą zmienną jest - nie pomijając uwzględnić zalet męskiej strony naszego życia, bo bez Nich ani rusz. Dziękujemy bardzo.
Muszę też przeprosić 99,99% uczestników spotkania, że jury zostało podstępnie przymuszone do przyznania tylko jednej nagrody za strój – a należy się nagroda każdej - ale taka to już niewdzięczna praca jury.
Małgosia – byłaś zjawiskowa z tym seksi, powłóczystym spojrzeniem, śpiewając o wybaczającej miłości, wiem to na pewno, że sama Ordonka w zaświatach biła brawo!
Życzę, by radość nie opuszczała Was w wędrówce przez codzienność, a fantazja towarzyszyła w każdym magicznym momencie życia. Bez Was nic by się nie udało! Kłaniam się i do następnego razu!

Gosia

     

Jasieńku dzięki za atelier i obecność 
Zdjęcia MAESTRO ::: JAN CIEPLIŃSKI


Balon w górę, proszę państwa !

Na jubileuszową V już Zimową Senioriadę na Podhalu tego roku zgłosiło się prawie tysiąc osób z trzydziestu czterech UTW z Polski i z zagranicy, z czego 476 osób to zawodnicy. Rekord pobity! Atrakcją dnia był przelot balonem, który sponsorowała firma „Roleski” , a widać go było z daleka.    :::więcej o V Senioriadzie

Fotorelacje Jana Cieplińskiego:  :::z rozpoczęcia     :::z zawodów


„Każda chwila przynosi nowe skonanie”

Przygotowanie wykładu dla dorosłych osób, o tak mocnej indywidualności, jaką był i jest Stanisław Wyspiański, przy dzisiejszym dostępie do wiadomości na Googlach, uważam za samobójcze posunięcie, ale Roman Lysy się tego podjął.
Trudno odmówić Wyspiańskiemu talentów – bo przecież był nie tylko malarzem i pisarzem, ale i grafikiem i ilustratorem. Zajmował się również projektowaniem scenografii i kostiumów teatralnych (kostium słynnego „Lajkonika” to także jego pomysł), restaurowaniem zabytków ( zamek na Wawelu, kościół w Bieczu ), projektowaniem i aranżacją wnętrz ( dom Towarzystwa Lekarskiego przy ul. Kopernika ), jak również projektowaniem mebli.
Niedoceniony, niezrozumiały, związany z lokalną cyganerią, mało znany w Europie artysta, ciężko pracuje na utrzymanie licznej rodziny. I choć jest tytanem pracy, żyje w niedostatku. Ale tego można się dowiedzieć z encyklopedycznego życiorysu artysty.
Dzisiaj Roman odkrył przed nami upartego Wyspiańskiego- patriotę, który nie akceptuje zastanej rzeczywistości i za wszelką cenę chce ją zmienić On wie, że sztuka rodzi się nie tylko z pasji, ale nade wszystko w męce, trudzie, bólu, żalu, lęku i wśród skarg, grozy i litości. I choć niektórzy zaczynają swoje pasje w trzydziestym ósmym roku życia, jemu przychodzi je zakończyć. W wieku trzydziestu lat zaraża się syfilisem, który po ośmiu latach pokonuje jego ciało. 
Czas nieuleczalnej choroby oraz bliskość śmierci, ustawiczne zagrożenie, nie pozostają bez śladu w twórczości artysty. W dramacie „Meleager” pisze
każda chwila przynosi jakieś nowe skonanie i co chwila czuję, że coś zamiera i ginie i żal mi jest tych wszystkich pędów życia, co znikają gdzieś w mgłach, niedostępne dla oczu ludzkich”.
We wszystkich pozostawionych dziełach literackich przewija się wątek walki narodu polskiego o niepodległość, walki z zaborcami i potępienia bierności oraz bezczynności społeczeństwa Wyspiański uczył negacji zaborów i woli tworzenia własnego państwa. Głosił pochwałę życia, choć rozumiał jego tragizm, a śmierć stale zaglądała mu w oczy i takiego mało Go znamy. W polskiej kulturze uważany jest za czwartego wieszcza narodowego.
Wykład zakończył się deklamacją wierszy artysty w wykonaniu naszych koleżanek.

       

Dziękujemy pięknie Romanowi i prosimy o jeszcze.   

06 lutego 2018 r. / M. K./


Radosne kolędowanie

Kolędy to jedne z najpiękniejszych pieśni. Budzą w nas radość i nadzieję. Uniwersytecki chór „Cantabile” niósł tę radość innym, także tym , którzy tego najbardziej potrzebują. Wystąpił z koncertami kolęd w Domu Pomocy Społecznej oraz w Szpitalu na Oddziale Paliatywnym. 

Po koncertach był tam też czas na wspólne kolędowanie. Pensjonariusze tych placówek swoją wdzięczność i radość ze spotkania wyrażali ciepłymi słowami . Chórzystki otrzymały też od nich drobne upominki.
Chór kolędował także razem z dziećmi w Sanatorium im. A. Szebesty. W czasie koncertu zaśpiewał nieznane dzieciom kolędy i pastorałki, a dzieci zaprezentowały kolędy, których nauczyły się podczas pobytu w Sanatorium.
Nasze chórzystki śpiewały także podczas Mszy Św. – w kaplicy św. Franciszka przy Szkole dla Dzieci Niewidomych oraz w kościele św. Teresy.
Powoli mija czas kolędowania. Chór „Cantabile” koncertował 7 razy ( oprócz wymienionych powyżej występów były jeszcze 2 koncerty wspólne z innymi zespołami – informowaliśmy o nich wcześniej) . Wszystkim chórzystkom oraz prowadzącej chór Zofii Zborek należą się gratulacje i podziękowania .

::: kilka zdjęć


Od Dunajca i od Kamienicy

Ale za oknem cudownie paskudnie. Obskoczę do kościoła, a potem dresik i skończę obraz dla Zosi, grudzień dawno za nami, a ja w połowie. Obiad na balkonie, a i na drinka się cuś znajdzie Może się da to i spełnię marzenie tygodnia, czyliż piętnaście drzemek z knigą na nosie. Kocham taki stan (nie mylić z Borysem). Telefon. „tylko nie mów nie! błagam cię” Grażyna nawija – a Ona potrafi –Mam oddzwonić jak wysuszę włosy. Dzwonię na moje tajemne pogotowie SOS, które zachęca mnie do wyrażenia zgody. Dobra. Niech się stanie.

O 13.30 ruszam z naszym chórem CANTABILE do Nowego Sącza na koncert kolęd. Nadzieja, że wykonam zadanie dodaje otuchy, choć moje dwa aparaty często robią mnie w bambo z niewiadomych powodów. Jazda z chórzystkami to nie wcinanie kanapek i pożyczanie soli do jajek na twardo po pierwszych kilometrach. Już w busie Pani dyrygent zarządza śpiewanie, ale najpierw układanie nut wg kolejności kolęd, które będą prezentowane na koncercie – proszę powtórzyć – słychać z kilku miejsc. „Pierwszy głos, drugi – a tą bez refrenu tylko zwrotki. Jeszcze raz proszę, łagodnie, a jednak z werwą” Uwagi są wykonywane bez najmniejszych protestów, i i i to mi się już podoba. Śnieg przybiera na sile, znaczy wali, bieleje przed nami droga i choć do Sącza jeszcze parę ładnych kilometrów, nastrój jest niesłychanie pozytywny.

Po mszy św. w kościele pod wezwaniem św. Kazimierza, ksiądz zapowiada koncert. Wiele osób wychodzi i mam stracha, czy nie będziemy śpiewać do ławek, ale kościół jest pełny ludzi. Uff. Myślałam, że zaprzyjaźniony od niedawna z naszymi Cantabilistkami męski chór „Echo II” z Nowego Sącza będą jedynymi kolędnikami tego popołudnia. Chórów jednak jest sześć. To nie konkurs, a wiec i o rywalizacji nie ma mowy – to spotkanie kolędowe i już „naste”, ale tego dowiem się potem.

Otwarcia dokonują odśpiewując jedną kolędę gospodarze czyli męski chór „Echo II”, pod dyrekcją Maestro Mariana Salamona. Zaraz po nich „Promyczki” z parafialnej scholi, która liczy około stu osób od czterech do dziewiętnastu lat. Dzisiaj najmłodsza ekipa i przypomina mi słynny niegdyś Włoski chór Zecchino d'Oro. Na widowni idą w górę Smartfony – mamy uwieczniają swoje pociechy. Następnie chór, który towarzyszył nam podczas mszy i miałam ciarki na plecach, jak kruchej postury dziewczyna śpiewała solo „oj maluśki, maluśki”. Takie drobne ciałko, a w gardle aparat na miarę operowej diwy z La Scali. To „Scherzo” z I-go nowosądeckiego LO pod dyrekcją Andrzeja Citaka. Nie tylko ja jestem zachwycona. Mocne brawa (podobno są na YouToubie zapraszam do odnalezienia). Chór z Nawojowej, żeby nie piękne męskie stroje (bo kobietom chyba zła macocha wymyśliła te chusty na głowę) odstaje od reszty – ale przyjechali i śpiewają – takie zbójeckie prawo. Po nich , mieszany chór ze Starego Sącza z parafii św. Elżbiety - senioralne towarzystwo śpiewa rzekła bym grzecznie i kościółkowo. A teraz nasze Cantabilistki. Prezentują się pięknie, ale i za śpiew dostają gromkie brawa. Patrzę po ludziach – i…, widać, że bardzo się podobało. Zresztą pan konferansjer swoim komentarzem prezentując rabczański chór nie szczędzi podziwu i zachwytu dla repertuaru. Na zakończenie połączone wszystkie chóry pod dyrekcją Andrzeja Citaka śpiewają „Pastorałkę sądecką” – której choć kawałeczek na zakończenie przytoczę. Ciepłe i gromkie brawa na stojąco kończą XIV Spotkanie Kolędowe. Uwieńczeniem jest koncertowo wykonana Toccata J.S.Bacha przez tutejszego organistę. Organy jakby mogły to by dymiły – tak gra!

Obiecana PASTORAŁKA SĄDECKA:
Tekst: Aleksander Porzucek
Muzyka: Jerzy Masior

Płynie gwiazda Dunajcową wodą
My z kolędą niczym z panną młodą
Gloryja!
My z kolędą jakby na wesele
Zaśpiewamy swe sądeckie trele
Gloryja!

Ref:

Od Dunajca i od Kamienicy
My sądeccy z wami kolędnicy
My sądeccy z wami kolędnicy
Pięknie śpiewamy, Gloryja! Pięknie śpiewamy.

… i już wszystko jasne …,

A potem, już było tylko lepiej. Opłatkowe życzenia, a po nich gorący poczęstunek, frykasy na „szwedzkim stole” no i wspólne pastorałkowanie. Pięknie dziękujemy za niesamowitą gościnność, za wszelkie staranie o nas, no i za tę bądź co bądź męską obsługę!!

Jadąc do Sącza myślałam, że może mi się jednak uda kiedyś Grażynę zabić. Ale wracając złagodniałam. Niech jeszcze chwilę pożyje a ja , mimo niespełnionych niedzielnych marzeń o drzemce z knigą na nosie i malowaniu obrazu dziękuję za duchową ucztę. Było pięknie , a reszta niech poczeka na swój czas.

Miałam zaszczyt tam być 21 stycznia tegoż roku –tj. 2018
Małgorzata Kaznowska

:::zdjęcia z XIV Spotkań Kolędowych 

https://www.youtube.com/watch?v=WgyE9-5DhyU - a to jest link do kolędy śpiewanej przez KOLĘDNIKÓW


Spotkanie Noworoczne – 16 stycznia 2018

Co roku w styczniu odbywa się w naszym UTW Spotkanie Noworoczne. Jest to okazja do złożenia sobie noworocznych życzeń, spotkania z przyjaciółmi i znajomymi, miłego spędzenia czasu. 16 stycznia duża sala w „Galerii pod Aniołem” wypełniła się po brzegi. Spotkanie rozpoczął występ grupy jasełkowej pod kierownictwem Krystyny Wojdyły. Ponad 20 osób w barwnych przebraniach kolędowało, składało życzenia. Była Matka Boska z Dzieciątkiem i Św. Józefem, Trzej Królowie i Anioł. Śmierć i Turoń straszyli publiczność, a Dziad wyciągał od ludzi datki. Towarzyszyła im duża grupa kolędników w góralskich strojach , w większości członkiń uniwersyteckiego chóru „Cantabile”. Mieliśmy też miłych gości. Byli : Burmistrz Miasta Ewa Przybylo, Dyrektor MOK Joanna Lelek, Radny Powiatowy Marek Szarawarski i ksiądz Prałat Józef Kapcia.

Po występie kolędników życzenia zdrowia i wszelkiej pomyślności złożyły nam Prezes RUTW Grażyna Lysy oraz Pani Burmistrz, a potem rozpoczęło się wspólne kolędowanie. Na akordeonie przygrywał nam Grzegorz Bryniarski.
A oto niektóre życzenia, którymi wraz z garściami owsa obsypywali nas kolędnicy:
- „Dla Uniwersytetów Trzeciego Wieku niech sypią dutki z rządowego budżetu”
- „Naszym sportowcom w Senioriadzie – niech im na stoku lekko będzie , niech pomnożą nam medali , a będziemy ich kochali”
- „Chórzystkom z „Cantabile” życzymy słowiczych głosów i samych sukcesów”
- „Burmistrz pięknie zaś pytamy o wspieranie naszej wspólnoty”

:::zdjęcia

 


9 stycznia w Galerii „Pod Aniołem” odbył się wykład specjalistki podologa Anety Kowalczyk 
„Zdrowe stopy w każdym wieku
- wskazówki, porady i metody zapobiegania dolegliwościom stóp”

     


RUTW organizuje wyjazd do sanatorium w Truskawcu (Ukraina) w terminie od 27.06.2018r. do 9.07.2018r.

Całkowity koszt to 400,00 zł i 340.00 Euro od osoby. Pierwsza rata 400 zł będzie przyjmowana do 30 grudnia, kwota 340 euro płatna w dniu przyjazdu do obiektu w gotówce Rezydentowi.

W ramach wyjazdu zabezpieczone będą następujące świadczenia:

  1. 10 noclegów w pokojach dwuosobowych z pełnym węzłem sanitarnym, ręcznikami, telewizorem i czajnikiem,

  2. Wyżywienie (śniadanie, obiad, kolacja),

  3. Badania i konsultacje lekarskie w dniu przyjazdu,

  4. Na wniosek lekarza prowadzącego dodatkowe bezpłatne konsultacje specjalistów: proktologa, urologa, seksopatologa, ginekologa, gastrologa, kardiologa, endokrynologa, otolaryngologa, dermatologa, chirurga, okulisty, neuropatologa, gastroenterologa, pulmunologa, dietologa, diagnoza funkcjonalna,

  5. 8 dni zabiegowych, w tym 5-6 zabiegów dziennie w zależności od wskazań lekarza: masaż ręczny, wanny z ropą mineralną, bicze szkockie, wanny wirowe dla nóg, prysznic na prostatę i hemoroidy, mikro-lewatywy ziołowe i olejowe, płukanie jelit wywarem rumianku lub wodą mineralną, zabiegi fizjoterapeutyczne, gimnastyka lecznicza, lecznicze gliny (borowiny), ozokeryt, inhalacje, aromoterapia,

  6. Badania w cenie: bakteriologiczne i kliniczne krwi, moczu, urologiczne, proktologiczne, duodenalny sondaż, ginekologiczne, intragastrologia pH- metria, rentgen

  7. Dostęp do wody mineralnej wg. zaleceń lekarza: Naftusia, Maria, Sofia, Bronislava, Józia,

  8. Transport luksusowym autokarem

  9. Opieka pilota/rezydenta w trakcie przyjazdu i podczas pobytu,

  10. Wycieczka z przewodnikiem po Truskawcu, dwa wieczorki przy muzyce, udział w  seminarium „Polskie ślady na Kresach Wschodnich - historia i teraźniejszość”,

  11. Ubezpieczenie KL do kwoty 10 000, 00 euro, NNW: NWI do 15 000, 00 zł +NWS do 15 000, 00 zł – ubezpieczenie obejmuje następstwa chorób przewlekłych i nowotworowych i bagaż do kwoty 1 000, 00 zł.

Zgłoszenia będą przyjmowane do 30 grudnia w sekretariacie lub u Elżbiety Szarawary.


Gore gwiazda Jezusowi

Tegoroczne kolędowanie zaczęliśmy wspólnym koncertem dwóch chórów – naszego chóru „Cantabile” i męskiego chóru „Echo II” z Nowego Sącza. Na koncert w „ Galerii pod Aniołem” przyszło dużo osób. Najmłodsza z nich miała kilka miesięcy, na rękach mamy grzecznie oglądała występ.
Jako pierwsi wystąpili goście, zaśpiewali 6 pięknych, w większości nieznanych kolęd. Po nich wystąpił nasz uniwersytecki chór, również zaskakując różnorodnością repertuaru. Chór zaśpiewał m.in. kolędy staniąteckie (XVI wiek) 2 kolędy ukraińskie oraz amerykańską pieśń „Chłopiec z bębenkiem”.
Po występie chóru „Cantabile”, do naszych chórzystek dołączyli nowosądeczanie . Oba chóry wspólnie zaśpiewały 3 kolędy, jako ostatnią wykonały tytułową „Gore gwiazda Jezusowi”. Pięknie brzmiały połączone głosy.


:::zdjęcia w GALERII

Wieczór zakończył się wspólnym kolędowaniem z publicznością ( wszyscy uczestnicy spotkania otrzymali śpiewniczki z tekstami kolęd). Połączone głosy ponad 100 osób przy akompaniamencie skrzypiec, akordeonu i keyboardu niosły się poza mury Galerii.
To był piękny koncert. Mamy nadzieję , że kolejne (a czeka nas jeszcze 7 koncertów) będą równie udane.


„Bieg Mikołajów”
6 grudnia w Parku Zdrojowym w Rabce-Zdrój odbył się „Bieg Mikołajów” . W zawodach, które rozegrano na kilku dystansach (bieg i spacer rekreacyjny), wzięło udział kilkaset osób, wśród nich także nasi przedstawiciele – kilkuosobowa grupa Nordic Walking. Celem biegu była zbiórka pieniędzy na nowy wózek inwalidzki dla 21-letniego Andrzeja z Rabki-Zdroju. Chłopak w wieku 13 lat po operacji guza mózgu został sparaliżowany, nie może ruszać ani rękami, ani nogami.. Podczas „Biegu Mikołajów” udało się zebra dla Andrzeja ponad 11 tysięcy złotych.

   

Organizatorem biegu było Śląskie Centrum Rehabilitacyjno - Uzdrowiskowe w Rabce-Zdroju oraz Fundacja Przyjaciół Świętego Mikołaja w Rudzie Śląskiej .Najlepsi zawodnicy otrzymali puchary i dyplomy. Puchar otrzymała także nasza koleżanka Maria Wróbel. .


„Zrzędność i przekora”

„Zrzędność i przekora” to ostatnie przedstawienie sekcji teatralnej. Jest to adaptacja komedii Aleksandra Fredry . Autorem tekstu , a równocześnie reżyserem jest Alicja Sokołowska. W bohaterów wcielili się : Sonia Maryńczuk, Bożena Sularz ,Piotr Sumara , Elżbieta Szarawara , Maria Wójciak i Anna Wzorek. Występujący wspólnymi siłami zadbali o scenografię, dobierając kostiumy i wykonując dekoracje. Premiera odbyła się na zakończenia ubiegłego roku akademickiego ,a od tego czasu odbyły się jeszcze 4 przedstawienia - w rabczańskim MOK-u, w szpitalu na oddziale paliatywnym oraz w MOK-u w Nowym Targu.
Przedstawienie podobało się publiczności. Widzowie żywo reagowali na toczącą się na scenie akcję, świetnie się bawili , a na zakończenie nagradzali grających gorącymi brawami.

 
A oto kilka zdjęć z ostatniego przedstawienia w Nowym Targu :::zobacz.


Wernisaż wystawy Hej, góry, nasze góry... 

24 listopada br w „ Galerii Pod Aniołem” odbył się wernisaż kolejnej wystawy prac członków działającej przy naszym UTW sekcji plastycznej.
Wystawa nosi tytuł „ Hej , góry ,nasze góry” i jest podsumowaniem realizacji zadania publicznego „ Seniorzy swojemu miastu”. Sekcja plastyczna w ramach tego zadania zobowiązana była do wprowadzenia do swoich prac tematyki górskiej oraz przygotowania dwóch wystaw malarskich w Miejskim Ośrodku Kultury w Rabce.
Wystawa zawiera więc prace poświęcone górskim pejzażom .Góry , górska roślinność, szałasy, kuligi, pasące się owce są ich tematem.
Przybyłych na wernisaż gości witała góralska muzyka w wykonaniu młodych górali. Otwarcia wystawy dokonała prezes RUTW Grażyna Lysy. Burmistrz Miasta Ewa Przybyło złożyła autorom obrazów gratulacje i życzenia powodzenia . Następnie razem z Dyrektorem MOK-u Joanną Lelek wręczyła im dyplomy i kwiaty.
A oto nazwiska wystawiających swoje prace: Maria Ceklarz, Małgorzata Kaznowska, Władysława Kopytek, Grażyna Lysy, Anna Matuszewska, Jadwiga Osiadacz, Cecylia Reczek, Zofia Sokół, Maria Świątkowska, Stanisław Urbanik, Józefa Worwa, Danuta Wyrobek.


                                                                                                                                                             foto: Jan Ciepliński

:::zdjęcia


 Ogólnopolski Dzień Seniora


                                                                                                                                                       foto: Piotr Koczaj
:::zdjęcia


11 listopada 2017r. - Święto Niepodległości 
Już tradycyjnie w Święto Niepodległości uniwersytecki chór "Cantabile" zaprosił do wspólnego śpiewania pieśni patriotycznych. 


                                                                                                                                         foto J.Ciepliński
:::zdjęcia w GALERII


Pracownia malarska w obiektywie Jana Cieplińskiego


::: fotorelacja 


Byliśmy w Kolorowych Pieninach


::: fotorelacja


2017.10.10. - GALERIA ,,POD ANIOŁEM" - WALNE ZEBRANIE  ORAZ UROCZYSTE OTWARCIE 
ROKU AKADEMICKIEGO 2017/2018  RABCZAŃSKIEGO UNIWERSYTETU TRZECIEGO WIEKU

Uprzejmie informujemy, że 10 października 2017 r. zakończyła się czteroletnia kadencja Zarządu Stowarzyszenia Rabczański Uniwersytet Trzeciego Wieku.Niektórzy członkowie dotychczasowego Zarządu: prezes Anna Wzorek, wiceprezes Beata Śliwińska, skarbnik Zofia Urbanik i członek Cecylia Maryńczuk nie wyraziły zgody na ponowne kandydowanie.
Walne Zebranie Sprawozdawczo-Wyborcze 10 października 2017 r. wybrało nowy Zarząd na okres październik 2017 - październik 2021w składzie:

  • Prezes - Grażyna Lysy

  • Wiceprezes ds. promocji i strategii - Elżbieta Szarawara

  • Wiceprezes ds. edukacji - Bożena Sularz

  • Sekretarz - Krystyna Wojdyła

  • Skarbnik - Zofia Chuda

  • Członek ds. organizacyjnych - Andrzej Knotz 

  • Członek ds. sportu - Ewa Rypel 

     
zdjęcia Jana Cieplińskiego z Zebrania w :::Galerii

Ustępujący Zarząd serdecznie dziękuje wszystkim Członkom RUTW za życzliwość, dobrą współpracę i pomoc we wszystkich poczynaniach służących dobru Stowarzyszenia.


UWAGA!!!   Zmiany w harmonogramie.
  • Informujemy, że zajęcia prowadzone w ramach Stowarzyszenia Rabczański Uniwersytet Trzeciego Wieku rozpoczynają się 
    16 X 2017 r. wg. harmonogramu w zakładce :::PLAN ZAJĘĆ.
  • Wyjątkiem są zajęcia z gimnastyki z elementami jogi , które rozpoczynamy 24 X 2017 r. - Pierwsze zajęcia z j. angielskiego będą wspólne dla wszystkich chętnych i odbędą się 20 X 2017r. o godz. 13:00 . W trakcie tych zajęć odbędzie się podział na grupy .
    Kolejne zajęcia będą prowadzone w grupach na poziomach podstawowym ( godz. 12:00) i zaawansowanym (godz. 13:00). 
  • Zajęcia z gimnastyki z elementami tańca chwilowo zostały zawieszone, o wznowieniu zajęć zostaną Państwo poinformowani.

Szczegółowy plan w zakładce :::PLAN ZAJĘĆ


8 października - II Rajd im. Juliana Kawalca „Czerwonym szlakiem…”

   

:::fotorelacja


Artystyczne spotkania
7 października br uniwersyteckie - chór „ Cantabile” oraz grupa teatralna „Zielono mi” brały udział w IV Spotkaniach Artystycznych Seniorów organizowanych przez Oświęcimskie Centrum Kultury oraz oświęcimski UTW. Występy obu grup spodobały się licznie zgromadzonej publiczności, a jury przyznało wyróżnienia.


4 października - Rajd Integracyjny

   
:::fotorelacja

 

Wydarzenia roku akademickiego 2016/17